Przygotowania do sezonu

Skłamałbym pisząc, że w październiku ubiegłego roku miałem jeszcze ochotę i siłę się ścigać. Sezon 2015 był dla mnie bardzo intensywny pod względem ilości startów, ale dzięki temu bez wyrzutów sumienia mogłem wykorzystać ostatnie słoneczne i ciepłe jesienne dni na zasłużony odpoczynek (co oczywiście nie oznacza kompletnego braku aktywności – u mnie byłoby to chyba[…]